I zakończył się kolejny konkurs.
Oto prawidłowe odpowiedzi:
1. PINOT NOIR
2. CABERNET FRANC
3. TEMPRANILLO
4. CABERNET SAUVIGNON
5. MALBEC
Przyznam, że byłem pewien, że z racji marnej jakości zdjęć, zabawa będzie loteryjna. Tymczasem podaliście mnóstwo poprawnych odpowiedzi. Na 12 osób biorących udział w zabawie tylko jedna ( pozdro Mati ! :) ) nie trafiła ani jednego szczepu. Sam być może bym odgadł co jest w pierwszym i ostatnim kieliszku, ale to też bardziej na zasadzie intuicji. Tym większe gratulacje dla Was.
Aż cztery osoby podały trzy poprawne odpowiedzi, ale wszystkich zakasował Alu, który nie odgadł tylko cabernet franc. Brawo Alu, to właśnie Ty jesteś zwycięzcą!
Z Alem znam się i kumpluję od wielu lat, co może rodzić podejrzenie, że konkurs był ustawiony. Mam nadzieję, że tak nie pomyślicie. W sumie na 12 konkursowiczów znam aż sześcioro ( część realnie, część wirtualnie ). Żeby jednak wszystko było super przejrzyście postanowiłem przyznać wino pocieszenia. I tu mam zagwozdkę, bo nie jestem pewien kto zajął drugie miejsce. Trzymając się reguł, w przypadku jednakowej liczby trafień, o kolejności decydowało: "fanowanie" bloga na FB, udostępnienie posta, szybkość reakcji. Klaudia Karina i fanuje i udostępniła, Łukasz Madaj fanuje, ale nie wiem czy udostępnił, a Dariusz Bączkowski nie wiem czy fanuje. Prośba zatem do Dariusza i Łukasza o kontakt na bialenadczerwonym@gmail.com Napiszcie proszę tak do środy jak sytuacja wygląda, bo jak nie, to wino płynie do Klaudii.
Jeszcze raz dzięki ogromne wszystkim za zabawę!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 kwietnia 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Konkurs ODCIENIE CZERWIENI
Pomimo tego, że jestem facetem i generalnie rozpoznaję trzy kolory, to nawet ja widzę, że czerwień wina może być bardzo różna. Od jaśniuteńkich, ledwie ciemniejszych od różowych, po wina niemal czarne. Barwa zależy od wielu rzeczy: głównie od technologii produkcji, wieku wina oraz oczywiście odmiany winogron, z których wino powstało. I to mi podpowiedziało jaki powinien być kolejny konkurs na blogu.
Spróbujcie odgadnąć z jakiego szczepu powstały wina ze zdjęć. Zrobiłem trochę ujęć, co jedno to gorsze;)
To mógł być fajny konkurs. Niestety jak zwykle dałem ciała i pospieszyłem się z ogłoszeniem startu. Przez to nie zrobiłem porządnych zdjęć tylko cyknąłem cośkolwiek telefonem. Konkurs zamiast wiedzowy stał się w dużej mierze loteryjny. Ale skoro jest to zabawa, to mam nadzieję, że podejdziecie do tego bez spinki.
ZASADY:
Spróbujcie odgadnąć z jakiego szczepu powstały wina ze zdjęć. Zrobiłem trochę ujęć, co jedno to gorsze;)
ZASADY:
- wygrywa osoba, która odgadnie i przyporządkuje prawidłowo szczepy do win na zdjęciach; jeśli nikt nie poda poprawnych pięciu dopasowań wygrywa ten kto poda dobre cztery i tak dalej
- konkurs kończy się w sobotę 20 IV o 10.00
- w przypadku gdy więcej niż jedna osoba poda taką samą ilość prawidłowych odpowiedzi o zwycięstwie decyduje w następującej kolejności:
- czy ktoś jest moim fanem na FB
- czy udostępnił link do konkursu na swoim profilu ( nie musi być widoczne )
- czy jest to prawdziwy, a nie konkursowy profil. Konkursowych w stylu Adam Adam nie wykluczam z zabawy, ale jakieś preferencje dla realnych być muszą
Jeżeli wszystkie powyższe nie pozwolą wskazać zwycięzcy zdecyduje czas odpowiedzi na zagadkę - oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Odpowiedzi proszę umieszczać pod tym postem bądź pod postem na profilu na FB. Wpisujcie 1- x, 2- y, 3 - z i t.d.
PODPOWIEDZI:
- żadne z win nie było beczkowane
- wszystkie pochodzą z 2011 roku, oprócz numeru 3 - rocznik 2010
- zdjęć nie podkręcałem, wszystkie wina sfotografowałem w identycznych warunkach
- nie dawałem jakiś wyczesanych odmian winogron, wszystkie są naprawdę popularne
- nie ma zmyłek w stylu dwa wina z jednego szczepu
- wszystkie wina są w 100% z jednej odmiany
- jeśli szczep ma różne nazwy ( w zależności od kraju, regionu ), to akceptuję wszystkie. Oczywiście o ile będę je znał :)
- wina raczej tanie niż drogie są ;)
NAGRODA:
Szału nie będzie - butelka mozelskiego rieslinga. Jeśli ktoś mnie powali ( w sumie nawet nie wiem czym ) to jakąś nagrodę dodatkową wymyślę.
Do roboty i powodzenia!
i jeszcze raz sorki za żenującą dość jakość fotek.
Etykiety:
konkurs
piątek, 14 września 2012
Konkurs WINNA FOTKA - WYNIKI
Zakończył się największy konkurs w mojej blogowej historii. Pora na wyniki.
Najwięcej głosów zdobyło zdjęcie Bogdana - aż 478 !!! GRATULACJE Bogdanie. Najlepiej mobilizowałeś swoich Znajomych do głosowania i wygrałeś ze sporą przewagą. Ta nagroda została przyznana przez Was i to dzięki Wam do Bogdana trafi butla niemieckiego rieslinga.
Sam miałem o wiele większy kłopot. Wahałem się właściwie do ostatniej chwili komu przyznać nagrodę. Przysłaliście aż 78 zdjęć. Startując z konkursem spodziewałem się, że będzie maksymalnie 10 fotek. Z takiego bogactwa bardzo ciężko było wybrać to ulubione. W końcu padło na zdjęcie Marty. Przede wszystkim dlatego, że sam lubię robić podobne fotki. Ładnie złapane Marto, brawo.
Gdyby nie zdjęcie Marty, z radością bym wybrał któreś ze zdjęć z tego kolażu. W moim oku znalazły się tuż tuż za Zwyciężczynią. Pierwsze zrobione przez Agatę jest rewelacyjnie prawdziwe, cudna jest ta nieostrość. Środkowe, wykonane przez Justynę, jest dla mnie kompozycją idealną. Prawe zaś, strzelone przez Anittę, chyba najbardziej fantazyjne w całym konkursie. Przykro mi drogie Panie, że nie miałem więcej nagród, każda z Was na nią zasłużyła. Może następnym razem.
Wśród osób lajkujących wylosowałem Huberta i Klaudię, oni otrzymają korkociągi. Mam nadzieję, że niejedno dobre wino nimi otworzą.
Chciałbym jednak przedstawić tu wszystkie zdjęcia ( mam nadzieję, że żadnego nie ominąłem ). Aby uniknąć oczopląsu podzieliłem je na kilka kategorii.
Co zrozumiałe często fotografowaliście butelki. Butelki pojedyncze, w parach, w piwnicy czy nawet na drzewie.
Jak już butelkę udało się otworzyć, to wino wlewaliście do kieliszków.
Piliście wino w pięknych okolicznościach przyrody.

Najczęściej w towarzystwie innych osób.

A zwłaszcza pięknych kobiet. Tych zdjęć mogło być więcej:)
I całe mnóstwo innych, najróżniejszych zdjęć.
Najwięcej głosów zdobyło zdjęcie Bogdana - aż 478 !!! GRATULACJE Bogdanie. Najlepiej mobilizowałeś swoich Znajomych do głosowania i wygrałeś ze sporą przewagą. Ta nagroda została przyznana przez Was i to dzięki Wam do Bogdana trafi butla niemieckiego rieslinga.
Sam miałem o wiele większy kłopot. Wahałem się właściwie do ostatniej chwili komu przyznać nagrodę. Przysłaliście aż 78 zdjęć. Startując z konkursem spodziewałem się, że będzie maksymalnie 10 fotek. Z takiego bogactwa bardzo ciężko było wybrać to ulubione. W końcu padło na zdjęcie Marty. Przede wszystkim dlatego, że sam lubię robić podobne fotki. Ładnie złapane Marto, brawo.Gdyby nie zdjęcie Marty, z radością bym wybrał któreś ze zdjęć z tego kolażu. W moim oku znalazły się tuż tuż za Zwyciężczynią. Pierwsze zrobione przez Agatę jest rewelacyjnie prawdziwe, cudna jest ta nieostrość. Środkowe, wykonane przez Justynę, jest dla mnie kompozycją idealną. Prawe zaś, strzelone przez Anittę, chyba najbardziej fantazyjne w całym konkursie. Przykro mi drogie Panie, że nie miałem więcej nagród, każda z Was na nią zasłużyła. Może następnym razem.
Wśród osób lajkujących wylosowałem Huberta i Klaudię, oni otrzymają korkociągi. Mam nadzieję, że niejedno dobre wino nimi otworzą.
Chciałbym jednak przedstawić tu wszystkie zdjęcia ( mam nadzieję, że żadnego nie ominąłem ). Aby uniknąć oczopląsu podzieliłem je na kilka kategorii.
Co zrozumiałe często fotografowaliście butelki. Butelki pojedyncze, w parach, w piwnicy czy nawet na drzewie.
Jak już butelkę udało się otworzyć, to wino wlewaliście do kieliszków.
Piliście wino w pięknych okolicznościach przyrody.

Najczęściej w towarzystwie innych osób.

A zwłaszcza pięknych kobiet. Tych zdjęć mogło być więcej:)
I całe mnóstwo innych, najróżniejszych zdjęć.
Obiecuję, że to nie jest ostatni konkurs na blogu. Wszystkim pięknie dziękuję za super zabawę.
Konkurs zorganizowałem z okazji dołączenia dwusetnego fana. Teraz jest nas ponad 500. Mam nadzieję, że choć część spośród osób, które dołączyły ostatnio, zostanie tu na dłużej.
Etykiety:
konkurs
czwartek, 13 września 2012
Plebiscyt Czasu Wina na WINIARSKI BLOG 2012
W 2009 roku MAGAZYN WINO zapowiedział przyznawanie nagród za winiarski blog roku. Na zapowiedziach się niestety skończyło. Za próbę ich realizacji bierze się w tym roku CZAS WINA. CZAS WINA będzie wybierać zwycięzcę spośród blogerów amatorów. Jak sami piszą "nie znajdziecie wśród nich ( wybranych blogów ) blogów dziennikarzy - Mistrzów pióra". Z założenia zatem przyjęto, że rywalizacja będzie trochę jak o mistrzostwo drugiej ligi. Szkoda. Inna sprawa, że nie wiadomo czy, wybierając miedzy blogami profesjonalnych dziennikarzy, mielibyśmy materiał do oceniania. O ile swoje artykuły piszą rzetelnie, to aktywność w Sieci, dla zdecydowanej większości z nich, sprowadza się do jednego wpisu miesięcznie, albo i rzadziej. Wiem doskonale, że ilość nie przechodzi w jakość. Niemniej jednak jeśli Czytelnik polubi czyjś styl pisania, to nie w porządku jest takiego porzucanie go. Mistrzowie pióra - do roboty ! :)
W plebiscycie CZASU WINA bierze udział 20 blogów. Myślę, że od końcowego wyniku, istotniejsza jest możliwość poznania wszystkich. Może ktoś zauważy coś ciekawego dla siebie o czym nie miał do tej pory pojęcia? Na pewno warto kliknąć we wszystkie i choć przez chwilę zagłębić się w posty. Sam również się zabawiłem i oddałem swój głos:
KONTRETYKIETA - to pomyłka, że Kuba Janicki znalazł się w tym gronie. Jest dla mnie profesjonalistą w 100%. Nie zmienia tego nawet fakt, że część Jego metafor jest tak odjechana jakby przejął i wykorzystał przesyłkę przeznaczoną dla Ramonki.
PISANE WINEM - podobno wykarmiłem Mariusza na własnej piersi. Polecam czytanie Jego bloga od początku, świetnie widać kolejne stopnie wtajemniczenia Mariusza. Dzięki ciągłemu podkreślaniu ( moim zdaniem to przesadna skromność ), że Mariusz wciąż zaczyna, czytając bloga nie czujemy, że ktoś nas naucza. To raczej wspólna przygoda.
BLISKO TOKAJU - jak w tytule. Niby bardzo monotematycznie, ale za to jak ciekawie. Żadnego rozstrzału - dziś Chile, a jutro Burgundia. Tutaj wszystko się kręci wokół jednego z najbliższych nam regionów winiarskich. Dla mnie bomba.
Chętnie bym oddał jeszcze kilka głosów na pozostałych kolegów. Właściwie niemal o każdym da się napisać ciepłe słowo:
CZERWONE CZY BIAŁE - choćby za całe działania około blogowe, jak na przykład pomysł Winnych Wtorków i Zakorkowanych
ŚRODKOWA PÓŁKA - rzetelne, wręcz aptekarskie analizy i cudne zdjęcia.
DTD - miliony fanów i przekucie zabawy w prawie biznes.
NIEWINNE HISTORIE - nie wiem na jak długo Filipowi wystarczy amunicji, ale na razie jest super ciekawie.
WINE TASTING - kolejny Jakub z Poznania pokazuję, że poza Warszawą jest życie:)
WINO Z WYBORU - Piotr wyszukujący wina najbardziej odjechane
I wielu, wielu innych. Również, a nawet zwłaszcza, tych, których w konkursie zabrakło.
Jeśli będziecie chcieli na kogoś oddać głos, to zapraszam na stosowne strony CZASU WINA ( to przypadek, że mój blog wskakuje tam jako pierwszy ). Panel głosowania wygląda bardziej na XX-wieczny niż współczesny, ale podobno ma być poprawiony. Tam też poczytacie o nagrodach dla głosujących. Miłej zabawy dla wszystkich.
Etykiety:
konkurs
niedziela, 6 maja 2012
Konkurs niemal jak plama Rorschacha.
KOLEJNY KONKURS FEJSBUKOWY, KOLEJNA NAGRODA !!!
- zgadnąć jakie wino znajduje się na zdjęciu
- "zalajkować" którykolwiek z moich postów na Facebooku
- napisać z czym Wam kojarzy się ta plama ( ja widzę dwa zwierzątka przytulone do gadającego drzewa, ale ja kończę drugą dziś butelkę )
Zadanie trzecie jest opcjonalne, będzie brane pod uwagę tylko jeśli nikt w terminie nie znajdzie prawidłowej odpowiedzi na pytanie pierwsze lub odpowiedzi będzie więcej niż jedna.
Odpowiedzi możecie zamieszczać zarówno pod tym postem jak i pod wpisem na FB. Wpisy wrzucajcie do 12-ego maja do godz. 12.00 - wtedy podam prawidłową odpowiedź i zwycięzcę.
Podpowiedzi:
- wino wypiłem i wspomniałem o nim na blogu w tym roku
- wina nie rozlałem celowo, po prostu kieliszek się wypsnął, nie szukajcie go więc w kategorii FATALNE
Miłego szperania po blogu życzę.
*************************************************************************************************
ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU ( dodano 12.05 )
Niestety nikt nie odgadł, że wylałem kieliszek Terres Chaudes 2010 z jednego wpisu wcześniej. Najbliżej był Marek, który wskazał inne wino od tego samego producenta i z tego samego wpisu. Ponadto Marek dał tak odjechaną interpretację plamy ( oczyma duszy widzę dwa anioły z rozpostartymi skrzydłami klęczące po obu stronach winnego krzewu, trzymające w dłoniach puchary i zbierające do nich wino wypływające wprost z winogron (skraplające się na gronach niczym rosa w letni poranek)... ;) , że trzeba było to docenić. Do Marka zatem powędruje pyszny Riesling. Na wyróżnienie zapracował Andrzej, który widzi moją plamę na okładce płyty zespołu Jarzębina ( Koko koko Euro spoko ). Andrzejowi podeślę zatem korkociąg.
Wszystkim ośmiu osobom, które próbowały zmierzyć się z zagadką pięknie dziękuję. Kolejne, równie durne , konkursy już wkrótce.
czwartek, 4 sierpnia 2011
KONKURS DLA FEJSBUKOWICZÓW
KONKURS!!!
Niedawno temu udało nam się dobić na Facebooku do setki obserwatorów. Wszystkim pięknie dziękuję i ogłaszam dla Was konkursik.
Zabawne rzeczy dzieją się ostatnio ze szwajcarskim Frankiem, tzw. eksperci finansowi przypominają coraz bardziej wróżki. Pobawmy się zatem i my.Przedstawiony na zdjęciu obok Pinot Noir No.1 2010 ze szwajcarskiej winnicy Schlossgut Bachtobel można nabyć w winnicy za 19 CHF, co przy wczorajszym kursie dnia oznacza 68,97 PLN.
Zgadnijcie, proszę ile w złotówkach będziemy musieli zapłacić za to samo wino, kupione w tym samym miejscu 12 sierpnia. Odpowiedzi proszę zamieszczać na moim profilu na Facebooku w komentarzach pod linkiem do tego konkursu.
Odpowiedzi można wklejać do 8 sierpnia włącznie. Wyniki konkursu podam 13 sierpnia z rana. Wygrywa osoba, która przewidzi cenę idealnie bądź najbardziej się do niej zbliży.
Na potrzeby naszej zabawy zakładamy, że cena u producenta nie ulegnie zmianie. Cenę Franka weźmiemy z tabel średniego kursu NBP na dzień 12.07, zgadujemy do drugiego miejsca po przecinku.
Jeżeli trafnie cenę wytypuje więcej niż jedna osoba, to decydująca okaże się kolejność wpisów.
Oczywiście zwycięzca konkursu zostanie nagrodzony. Może niekoniecznie winem szwajcarskim, ale czymś równie godnym.
MIŁEJ ZABAWY !
Etykiety:
Inne,
konkurs,
szwajcaria
piątek, 20 marca 2009
Hydrozagadka

Spróbujmy się pobawić dziś w zgadywankę. A pytanie w stylu szkolnym "Co autor miał na myśli?" W naszym przypadku niech będzie "Jakie wino ostatnio wypiłem?". Kilka podpowiedzi, które czasem mogą zaciemniać zamiast rozjaśniać:
- wino ma coś wspólnego z Azją
- ma coś wspólnego z Wisłą Kraków
- ma coś wspólnego z popsutymi winami
- jest to wino rocznikowe
- niestety jest raczej drogie
- ma coś wspólnego z brachiozaurem
- ma coś wspólnego z popsutymi winami
- jest to wino rocznikowe
- niestety jest raczej drogie
- ma coś wspólnego z brachiozaurem
Konkurs trwa do czasu mojego kolejnego wpisu czyli pewnie do jutra. Nawet jeśli prawidłowa odpowiedź padnie wcześniej, nie zdradzę, że tak się stało.
A na deser genialna wstawka z Hydrozagadki.
A na deser genialna wstawka z Hydrozagadki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









