Za nami rok chmury wulkanicznej, katastrofy smoleńskiej, wielkiej powodzi, zwycięstwa B.Komorowskiego, kryzysu finansowego w Europie. Dla mnie nie był to dobry czas, 2010 żegnam zatem bez żalu. Winiarsko zdarzyło się jednak sporo dobrego i wypada o tym napisać czyli czas na skrajnie subiektywne wyróżnienie kilku wypitych przeze mnie win i nie tylko win.
AKTYWNOŚĆ W POLSKIM INTERNECIE
Bardzo aktywny rok w winiarskim Necie. Sporo nowości, które zauważyć trzeba.
Przede wszystkim pierwszy
videoblog prowadzony przez Jerzego Kruka - bardzo ciekawie opowiadane, profesjonalnie montowane, w dobrym sensie szołmeńskie, ale zdecydowanie za rzadko.
Blog
O winie bez ściemy - mój ulubiony. Oprócz doskonałych wstawek graficznych:-), teksty pisane naprawdę bez ściemy. Przy tym z wiedzą winiarską na najwyższym poziomie (jako próbkę polecam
post o glebach i dyskusję w komentarzach ). Oprócz Deo w moich zakładkach po lewej stronie znajdziecie całe mnóstwo blogów, do których zaglądam regularnie i z przyjemnością.
Nowe wortale:
Wina Marcina,
Viniculture i ostatnio
Winezine. Trzymam za wszystkich kciuki choć z bólem zauważam, że jest u nas więcej dowódców niż Indian. Łączenie się wortali byłoby mile widziane.
Doceniając wszystkich wymienionych oraz niewymienionych należy przyznać, że w winiarskiej blogosferze rządzi
sstarwines.pl . To właśnie tam najpierw zaglądam gdy zastanawiam się nad kupnem obcej butelki. Prowadzone super rzetelnie, z pasją i przez sporą grupę winomaniaków. Kiedyś przeszkadzał mi w śledzeniu tej strony koszmarny interfejs. Teraz myślę sobie, że tak jest specjalnie, żeby zniechęcić przypadkowych i niechcianych gości. Poza tym szacun, że bez wsparcia środków unijnych mają więcej wejść niż magazynwino.pl
NAJLEPSZA RELACJA CENA/JAKOŚĆ
Drugi raz z rzędu Magazyn Wino przyznał mu złoto w kategorii win białych do 30 PLN. Jak o mnie chodzi może dostawać ten medal dożywotnio. Pychotka.
NAJCZĘŚCIEJ PITE PRZEZE MNIE
Pewnie wypiłem więcej butelek któregoś z sikaczy, ale nawet nie wiem którego. Vollradsa tymczasem nie sposób zapomnieć. 5 lat leżakowania zrobiło swoje, porównywałem je z młodszymi od tego samego winiarza; na Rieslinga opłaca się czekać. Wspaniałe wino.
NAJLEPSZE WINO BIAŁE
Wkrótce wrzucę opis tego wina i wtedy podlinkuję. Na zachętę powiem tylko, ze chodzi ono w zupełnie innej kategorii wagowej niż cokolwiek co dotąd piłem. 8-miesięczna maceracja skórek w białym winie!!!!!
Wino od legendarnego winiarza alzackiego. Bardzo drogo, ale warte każdej złotówki. Dla mnie bomba.
Zbyt wiele osób zmusiłem do wypicia Sibemusa, by się go teraz wypierać:-) Daję więc trzecie miejsce, może trochę na zachętę. Świetne wino, inne od Płochockich są oceniane przez fachowców lepiej. Mi jednak niezmiennie najbardziej smakuje Sibemus.
NAJLEPSZE WINO CZERWONE
Jak już przekonałem się do Niemiec , to od razu na całego. Okazuje się, że Sąsiedzi są mistrzami nie tylko w robieniu Rieslingów. Nie bójcie się czerwieni z Niemiec.
Trochę z powodów sentymentalnych ( to mój rocznik ) i dużo bardziej za naprawdę wspaniałe doznania.
Umieściłem je tu bardziej dla pokazania, że Sycylia to nie tylko podsmażane konfitury. Rippidu jest po prostu eleganckie, apelację Etna D.O.C. warto śledzić.
NAJDZIWNIEJSZE WINO ROKU
Wbrew pozorom kategoria zupełnie szlachetna, wszak cenimy wina, które nas potrafią czymś zadziwić. Ten Kagor został podkręcony ziołami i wyszło smacznie i zabawnie. Przy tym kosztuje grosze.
KRAJ ( REGION ) ROKU
Z pozycji ciekawostki polskie wina wskoczyły na poważny poziom. Wiele z nich pije się z prawdziwą radością nie dając im dodatkowych plusów za miejsce pochodzenia. Zacząłem łapać się na tym, ze zastanawiając się na co mam ochotę wieczorem wychodzą mi wina rodzime. Minusem są spekulacyjne wciąż ceny. Do pionierów naszego winiarstwa wkrótce zaczną dołączać kolejni i miejmy nadzieję, ze narodzi się namiastka wolnego rynku i ceny zaczną spadać.
********************************************************************************
W zeszłym roku postanowiłem:
- pić nie mniej wina niż do tej pory
- odwiedzić minimum dwa regiony winiarskie
- odkryć wina greckie
Z dwóch pierwszych postanowień wywiązałem się z nawiązką, Grecja niestety leży. Na 2011 planuję wyraźnie oddzielić wina niedzielne od codziennych. Jest więc szansa, że będzie tu więcej o winach z półki wyższej niż biedronkowa.
UDANEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH