Mavrodaphne to wino "prawie jak Porto", ale bez negatywnego kontekstu obecnego w reklamach Żywca. Równiez jest słodkie oraz nierocznikowe. Ma za to znacznie nizszy poziom alkoholu - 15%. Dla mnie to akurat zdecydowana przewaga Mavrodaphne. Było pite w większym gronie i wszyscy zauwazyliśmy przede wszystkim aromaty suszonych owoców. Zdecydowano, ze będzie świetnym zamiennikiem kompotu wigilijnego. Oprócz tego przebijały się nuty czekolady oraz kawy. Samo było OK, ale z drobną przekąską zyskało ogromnie. Ta przekąska (
czwartek, 17 września 2009
Mavrodaphne of Patras
Mavrodaphne to wino "prawie jak Porto", ale bez negatywnego kontekstu obecnego w reklamach Żywca. Równiez jest słodkie oraz nierocznikowe. Ma za to znacznie nizszy poziom alkoholu - 15%. Dla mnie to akurat zdecydowana przewaga Mavrodaphne. Było pite w większym gronie i wszyscy zauwazyliśmy przede wszystkim aromaty suszonych owoców. Zdecydowano, ze będzie świetnym zamiennikiem kompotu wigilijnego. Oprócz tego przebijały się nuty czekolady oraz kawy. Samo było OK, ale z drobną przekąską zyskało ogromnie. Ta przekąska (
Etykiety:
grecja,
mavrodapne,
smaczne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz