niedziela, 4 sierpnia 2013

Alandra Branco Esporao 2012

SMACZNE, 15 PLN
Nie jest to wino, które zapamiętam na całe życie, ale póki jest w Biedronce, to trzeba je kupować. Świetna ilustracja biedronkowego hasła reklamowego "dobre wino nie musi być drogie". Za piętnastaka dostajemy świeże, bardzo kwiatowe i po prostu smaczne wino. Alkohol utrzymany w ryzach - 12,5%, kwasowość w sam raz, jest po prostu dobrze. Nie wiem na ile wpływ na moją ocenę miało ciepełko na dworze, ale w końcu wina białe pije się gdy jest ciepło. Alandra jest winem może i prostym, ale z pewnością nie głupim. Bardzo warto.Wino pochodzi od portugalskiego giganta winnicy Esporao ( ten sam, który robi hiciora Monte Velho ). Jeśli Biedra będzie kontynuować współpracę, to czekam na kolejne, ciut wyższe, pozycje. Oraz na Alandrę sprzedawaną w kartonach, to mógłby być prawdziwy hit.

6 komentarzy:

Mariusz Boguszewski pisze...

Dobry pomysł z tymi kartonami. Ja ostatnio lubię mieć w lodówce 3-litrowy box z prostym, niedrogim winem, po kieliszek którego można sięgnąć w dowolnej chwili. Nie trzeba martwić się co będzie z winem za kilka dni. 3-4 tygodnie po otwarciu wina wciąż nadaje się ono do picia.

Białe nad czerwonym pisze...

U mnie aż tyle nie musi wytrzymywać:)

Anonimowy pisze...

Jak coś pochwalą w necie, to zaraz z "mojej" Biedronki wykupią - dzisiaj wzięłam ostatnią butelkę. T.L.

Białe nad czerwonym pisze...

@T.L.
W mojej Biedronce było identycznie;)

Anonimowy pisze...

Zawsze twierdziłem, że Internet to zły pomysł. Ja na szczęście jeżdżę po Polsce i czasami znajduję zapomniane hity gdzieś na "prowincji".

Białe nad czerwonym pisze...

@Anonimowy Ponadto często są w o wiele niższych cenach.