czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołaj zawsze dzwoni dwa razy


SMACZNE+, 29,90 PLN
Najfajniejszy przy otrzymywaniu prezentów jest element niespodzianki. Zawsze myślałem, że im większa niespodzianka, tym lepiej. Dziś się przekonałem, że może jednak nie do końca. Bez żadnego powiadomienia odwiedził mnie rano w domu kurier z butlą wina musującego. Prezent podpisało Centrum Wina oraz DoTrzechDych. Niby nie jestem jakoś nadmiernie przeczulony na punkcie swojej prywatności, ale skoro moja Matka nie wie, że po pijaku bloguję, to skąd wie o tym Centrum Wina?
Tak to zamiast myśleć o zwykłym podziękowaniu darczyńcy ( darczyńcom? ), skupiałem się na sprawach wtórnych. W sumie to nawet liczyłem na to, że podesłane wino będzie paskudne i tym sposobem z lekka uszczypnę tajemniczego Mikołaja. Niestety, albo i bardzo stety, Cava ze zdjęcia okazała się bardzo pierwsza klasa. W pełni zrównoważona. Taka słabosilna. Pełna i owocowa jednocześnie. Bąble też w punkt trafione, idą do głowy, a nie do nosa. Wypiło się ją momentalnie. Jedno z lepszych win musujących w tej cenie jakie piłem.
Więc zamiast narzekać Mikołajom po prostu dziękuję.

8 komentarzy:

Marcin pisze...

Dobrze, że tylko 2 prezenty dostałeś, bo widzę, że masz jednak odruch natychmiastowego rozpakowania (tak wypada podobno) i zdegustowania. No i jakoś tam się cieszę, że trochę moich wątpliwości podzielasz. Mam nadzieję, że też mi będzie smakowało.

Białe nad czerwonym pisze...

Może bez nadmiernej spinki, ale trochę obaw podzielam. A co do szybkiego rozpakowywania, to mam w sobie wciąż dziecko.

gabriel pisze...

Mikołaj miał adres z bazy grzecznych winnych bloggerów. Ale baza zarejestrowana w Giodo i chroniona - nie wycieknie :D

Bartosz Małkowski pisze...

Blogger to ma klawe życie
Oraz wina ma też klawe
Przede wszystkim już o świcie
Kurier mu przywozi Cavę…

Białe nad czerwonym pisze...

@Bartosz Dzięki, bombka. Zaraz wrzucam na FB.

Bartosz Małkowski pisze...

Inspirowane Waligórskim, ale to chyba wiadomo :)

Bartosz Małkowski pisze...

O! Wena spłynęła na mnie nagle:

Blogger to ma klawe życie
Oraz wina ma też klawe
Przede wszystkim już o świcie
Kurier mu przywozi Cavę
I korkociąg też, czerwony
Aby blogger zachwycony
Pisał o darczyńcy miło
By się jeszcze coś zjawiło


Starczy tego grafomaństwa na dziś ;)

Białe nad czerwonym pisze...

@Bartosz Poszło dalej!;)